The faster the greener !

Polish: Tylko 2 godziny mnie dzieliły od bluzki w kolorze trawy. Uwielbiam ciemną zieleń. Nie wiem dlaczego wcale nie jest tak prosto dostać w sklepach materiały o takim kolorze. Jest bardzo twarzowy (zwłaszcza dla brunetek). Mój materiał to bawełna, niezwykle miła w dotyku. Zakupiłam ją w Krakowie, oczywiście 🙂 Uznałam, że czas najwyższy na noszenie tego materiału na sobie. Zabrałam się za szycie o godzinie 22.00, a skończyłam o ok. 24.00.

Cięcie bawełny przebiegło zgodnie z przewidywaniami – kimonowo. Jest to sposób najprostszy na bluzki dość obszerne, ale przy zachowaniu odpowiednich kołnierzy czy wycięć pod szyją oraz niezbyt przesadzonej długości, są zgrabne i mogą ewentulanie zakryć pewne mankamenty w okolicach talii… Poza tym, ich niezaprzeczalną zaletą jest wygoda tego typu ubrań. Tak więc tym razem, podobnie jak w przypadku Going silky… i When I feel down… I sew a blouse rękawy nie posiadają szwów. Zakończone są gumeczką. Dół bluzki jest lekko zwężany.

Oczywiście, jak to zazwyczaj bywa cała zabawa skupiła się na kołnierzu. Tym razem postanowiłam go nie usztywniać. Złożyłam materiał na pół i doszyłam do dekoltu. Następnie końcóki złożyłam razem na przedzie i związałam kawałkiem materiału. Materiał ten z jednej strony przyszyłam, a z drugiej zaopatrzyłam w zatrzaskę. Bluzka musiała posiadać jakiś element stawiający kropkę nad i. Uznałam, że będą nim jasnoszare kryształki. Całość wygląda zupełnie satysfakcjonująco na człowieku (tu mam na myśli siebie), a na manekinie raczej ujdzie, choć furory nie robi… Najbardziej lubię ją nosić do szarej spódnicy, którą sobie uszyłam z wełenki. Powinna ona zostać bohaterką kolejnego wpisu razem z wdziankiem, które jest w fazie koncepcyjno – wykonawczej.

English: This express blouse was made in about 2 hours. The fabric I used is dark green cotton. The whole concept has already been used in two previous projects When i feel down… I saw a blouse oraz Going silky… The blouse is loose enough but thanks to the collar keeps the shape. The emphasis has been put as always on collar. This one is deprived of fiseline. Its two ends meet in the front and are tightened by a little piece of fabric. I added the crystals to embellish my garment. I must admit that it looks better on me than on my dummy. I like wearing it with my grey wool skirt. This skirt will be one of the characters of my next post together with a top which has been in the conceptual and executing phase.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s